Autor: Dariusz Zygmunt
W śro 23. lipca 2003 13:31, Jakub Jewuła napisał:
Gdybym był ustawodawcą to narzuciłbym obowiązek płacenia za zdjęcie
niezależnie od sposobu jego nabycia
Tak jest! Popieram tego Pana!
Proponuje ceny urzedowe na skany bez wzgledu na jakosc,
na chleb bez wzgledu na smak, na auta bez wzgledu na awaryjnosc.
kto bedzie pisal dalej, bo mi sie juz nie chce? ;)
niezależnie od sposobu jego nabycia
Tak jest! Popieram tego Pana!
Proponuje ceny urzedowe na skany bez wzgledu na jakosc,
na chleb bez wzgledu na smak, na auta bez wzgledu na awaryjnosc.
kto bedzie pisal dalej, bo mi sie juz nie chce? ;)
To nie wymyślaj tylko pomyśl trochę.
Skanujesz negatywy, robisz to bardzo dobrze, rynek skanerzystów zawodowych
jest stosunkowo nieduży, ilość skanerów w rękach prywatnych też nie jest
oszałamiająca więc prosperujesz w warunkach poprawnie działającego rynku,
możesz inwestować w sprzęt, stać Cię na podnoszenie swoich kwalifikacji,
masz na to zarówno pieniądze jak i czas.
Co innego jest w przypadku rynku fotografii, zdjęcie może zrobić każdy,
każdy może próbować je sprzedać, jeśli do konkurencji u redaktora stanie
fotograf z ambicjami, umiejętnościami i sprzętem ze zdjęciem dobrym i
gniotorób ze zdjęciem ... no po prostu ze zdjęciem i obydwaj poproszą o
godziwą zapłatę - czyli w przypadku fotografa pozwalającego na pracę i
rozwój {że pominę kwestię fizycznego przeżycia} a w przypadku gniotoroba
na kupienie następnej rolki filmu marki Rossmann, to sam widzisz że coś
jest nie tak.
To nie jest prawidłowo działający rynek! Wbrew temu co się niektórym wydaje,
nie każdy wolny rynek jest rynkiem korzystnym dla konsumenta.
Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt
PS
Żeby nie było wątpliwości, dyskutujemy wyłącznie o cenie minimalnej zakupu
zdjęcia, nikt nie mówi że wszystkie zdjęcia mają być kupowane w tej samej
cenie.